Trafieni krytycznie logo napis czarno-żółty

Trafieni Krytycznie – wywiad z twórcami erpegowych podcastów

Trafieni Krytycznie to grupa znajomych, których łączy jedna pasja – miłość do gier fabularnych. Po godzinach publikują oni zapisy ze swoich sesji roleplay’owych w internecie. My zaś postanowiliśmy przyjrzeć się im bliżej i porozmawiać z nimi o tej inicjatywie.

Podcasty z ich przygód znajdziecie na YouTube’ie, strona internetowa obfituje zaś w tematyczne felietony.


Trafieni Krytycznie – podcasty i felietony

Adrian Pezda: Skąd i jak długo się znacie oraz jak narodził się pomysł na waszą działalność? Na czym się ona opiera?

Trafieni Krytycznie: Trafionych Krytycznie tworzymy we trzech (Andrzej, Czarek oraz Hubert), choć często na naszych sesjach pojawiają się także inni znajomi. Z większością z nich znamy się jeszcze z czasów liceum i to mniej więcej wtedy zrodził się pomysł na wspólne granie w gry fabularne. I tak to już trwa od kilkunastu lat…

Pomysł stworzenia kanału na YT oraz strony internetowej chodził nam po głowie już od dobrych kilku lat. Na poważniej zaczęliśmy o tym myśleć jednak jakoś w połowie 2018 roku. W przeszłości od czasu do czasu docierały do nas głosy naszych znajomych (albo znajomych znajomych), którzy tak jak my w latach szkolnych aktywnie uczestniczyli w sesjach, jednak z czasem – z różnych powodów – przestali.

Zawsze wspominali oni te czasy z dużą nostalgią. Niektórzy pytali, czy aby nie nagrywamy naszych aktualnych spotkań, bo „chętnie poczuliby jeszcze raz ten klimat”. I w końcu zadaliśmy sobie to sakramentalne pytanie: „a w sumie, to czemu nie?”. Gdy więc przyszedł czas na rozpoczęcie naszej nowej kampanii (w autorskim świecie stworzonym od podstaw przez Andrzeja), to zaczęliśmy ją po prostu nagrywać. A dalej już jakoś poszło.


Garść informacji

Jest coś, co wyróżnia Was na tle innych osób, które nagrywają podcasty swoich sesji roleplayowych?

Od samego początku zależało nam na tym, aby jak najwierniej oddać klimat rzeczywistej przygody odgrywanej ze znajomymi przy wspólnym stole. Ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Nie znajdziecie więc u nas ani sesji zdalnych (przez internet), ani też przesadnego wycinania dłużyzn. Za każdym razem po prostu siadamy przy stole, włączamy sprzęt do nagrywania (audio oraz wideo!) i rozpoczynamy kolejną sesję.

Oprócz wspomnianych relacji z sesji, jako Trafieni Krytycznie, tworzymy też inne RPG-owe materiały, publikowane jednak mocno nieregularnie. Nagraliśmy już kilka podcastów (pod wspólną nazwą Miniaturowego Podcastu Melfa), dwa ponad godzinne filmiki prezentujące fabularną stronę systemów Przebudzenia Ziemi oraz Gasnących Słońc czy chociażby… piosenkę ułożoną z wypowiedzi bohaterów drugiej części legendarnych Wrót Baldura.

Największym projektem są chyba jednak nasze „sesje interaktywne”, czyli serie krótkich filmików, które pozwalają widzowi wcielić się w rolę gracza na sesji RPG i – poprzez wybór odpowiednich odnośników umieszczonych na końcu – pokierować losem swojej postaci. Aktualnie nasi widzowie mają do dyspozycji Przygodę na Zamku Gralton oraz częściowo ukończone Bramy Niesławy. I na pewno będzie tego więcej.


Początki działalności

Jakie były początki? Stresowaliście się? Zebraliście jakąś grupę wiernych fanów waszego projektu?

Jak już wspomnieliśmy, wszystko zaczęło się od nagrywania naszej nowej kampanii, tzw. Norddawna. Założenie było takie, że Mistrz Gry stworzy od podstaw swój autorski świat, o którym to gracze – podobnie zresztą jak ich postacie – początkowo nie będą wiedzieli absolutnie niczego. Tak też się stało, a na naszym kanale na YT do tej pory wylądowało już ponad 30 filmików dokumentujących przebieg tej norddawnowej kampanii. I końca póki co nie widać!

Z publikowaniem treści na poważnie ruszyliśmy w kwietniu 2019 roku. Startując od kompletnego zera do tej pory udało nam się zebrać ponad 750 subskrybentów na YT oraz około 460 obserwujących nasz profil na FB. Należy tu jednak zaznaczyć, że – tak na dobrą sprawę – my nigdy nie przywiązywaliśmy większej wagi do tych liczb. Nieprzerwanie, od samego początku, chcemy się po prostu dobrze bawić na naszych sesjach oraz mieć frajdę ze wspólnych rozmów na roleplayowe tematy. A jeżeli są osoby, które mają ochotę nas słuchać/oglądać, to tym lepiej!

W związku z tak luźnym podejściem do sprawy, nie stawiamy przed sobą ani żadnych konkretnych celów. Przesadnie nie planujemy też dalszych działań. Z całą pewnością nazywanie Trafionych Krytycznie „projektem” jest sporą przesadą. To po prostu grupka znajomych, która dobrze się bawi, grając ze sobą i publikując to w sieci. Tylko tyle i aż tyle.


Wyzwania i przeszkody

Opowiedzcie trochę o największych wyzwaniach i przeszkodach, z którymi się zetknęliście na pierwszych etapach pracy. Są jakieś, z którymi stykacie się do dziś?

Jeżeli chodzi o wyzwania, z jakimi przyszło nam się do tej pory mierzyć, to chyba były to głównie problemy techniczne. Nagranie ciągiem 8-10 godzin sesji (bo tyle zazwyczaj trwają nasze spotkania) w taki sposób, aby zapewnić dobrej jakości obraz i dźwięk, początkowo było naprawdę problematyczne.

Stąd też na naszych pierwszych filmikach widać, że mocno eksperymentowaliśmy zarówno z rozmieszczeniem kamer (ale zawsze były dwie – jedna na graczy, druga na MG-a), jak i z liczbą/położeniem mikrofonów. I – mówiąc szczerze – z różnym skutkiem. Od jakiegoś czasu jednak wydaje nam się, że znaleźliśmy pewne optimum. Pozwala ono na zadowalającą rejestrację naszych sesyjnych poczynań. Oczywiście zupełnie oddzielną kwestią jest potem edycja, montaż i renderowanie już docelowych filmików. Powiedzmy jednak, że jeden z nas (Czarek) ma spore doświadczenie w tego typu kwestiach, więc idzie to dość gładko.


Tematyka sesji

Jakie są wasze ulubione gry roleplayowe? Trzymacie się jednych i tych samych tytułów czy lubicie zmieniać konwencje?

Jeśli chodzi o fabularne systemy, to najbardziej cenimy (głównie z nostalgicznych pobudek) Przebudzenie Ziemi, Gasnące Słońca oraz D&D (najlepiej piątą edycję!). Gramy też często w komputerowe RPG-i. Do naszych faworytów należą: Baldur’s Gate 1&2, Planescape: Torment, Divinity: Original Sin (przede wszystkim druga część), pierwszy Dragon Age, Pillars of Eternity (obie części), Age of Decadence, trochę niedoceniane Tyranny czy wreszcie rewelacyjne Disco Elysium.

Generalnie jesteśmy otwarci na każdy rodzaj settingu czy konwencji. Systemy zazwyczaj oceniamy bardziej przez pryzmat mechaniki niż otoczki fabularnej, ale chyba odrobinę bardziej kręcą nas systemy typu „heroic”. Bohaterowie trochę bardziej wybijają się w nich z tłumu NPC-ów. Choć zdarzało nam się też grywać chociażby we wspomniane już Gasnące Słońca. A tam dosłownie każdy mógł paść od jednego strzału – zarówno postać ze świata gry, jak i bohater gracza.

Raczej nie przepadamy za systemami mocno losowymi, w których wszystkie skumulowane przez gracza premie stanowią jedynie nikły ułamek całego wyniku testu ustalanego na podstawie jednego rzutu kością. Koronnym tego przykładem są pierwsze poziomy w systemach D20. Jeśli rzut na test to bonus wahający się od +2 do +5 plus k20, to równie dobrze można rzucać monetą.


Ulubieni bohaterowie?

Przywiązaliście się do odgrywanych przez was bohaterów? I czy istnieją tematy, gry lub koncepcje, których stanowczo nie chcecie poruszać w trakcie swoich sesji?

Podejścia do odgrywanych bohaterów są wśród nas bardzo różne, ale to oczywiste, że lubimy nasze postacie (choć nie wszyscy się do nich jakoś bardzo przywiązują). Zwłaszcza jeżeli Mistrz Gry w sposób umiejętny wpisuje w zaplanowaną przez siebie intrygę indywidualne wątki postaci. Wtedy ewentualna strata takiego bohatera boli szczególnie. Gracz ma świadomość, że pewne motywy i rozwiązania fabularne przepadają wraz z postacią na dobre.

Mimo to staramy się unikać na sesjach tzw. plot-armorów, czyli sytuacji, w których jakieś postacie (niezależne lub odgrywane przez graczy) są na siłę chronione przez Mistrza Gry, bo są „zbyt ważne dla fabuły”. Jeżeli kości zadecydowały, że ktoś musi umrzeć, to niech umrze. Potem zadaniem MG-a jest wybrnięcie z tej fabularnej sytuacji z klasą.


Trafieni Krytycznie – najlepsze przygody

Opowiecie mi o jakiejś przygodzie, która najmocniej zapadła wam w pamięć? Jaki moment waszej działalności wspominacie najmilej? 

Naprawdę ciężko jest nam teraz wyróżnić jakąś jedną przygodę/sesję, bo przez te kilkanaście lat uzbierało się tego naprawdę dużo. I każdy z nas wspomina to wszystko z nieco innej perspektywy. Czasem jak gracz, czasem jako Mistrz Gry.

Zazwyczaj nie gramy pojedynczych, oderwanych od reszty przygód. Staramy się, aby kolejne sesje w ramach jednego systemu łączyły się ze sobą i tworzyły całą kampanię. Do tej pory rozegraliśmy już kilka takich dłuższych historii, na które zazwyczaj składało się po 20, a czasem i 30 całodniowych sesji. Najbardziej ambitnym przedsięwzięciem była chyba kampania w ramach systemu Gasnących Słońc. Podczas niej drużyna złożona z pięciu graczy musiała poradzić sobie z inwazją obcych zwanych Symbiontami. Te obrały zaś sobie za cel zawładnąć całymi Znanymi Światami. W trakcie ciągnącej się przez 25 sesji historii nie zabrakło zdrad wewnątrz drużyny, podróży w czasie czy interakcji z samym Wszechstwórcą. W skrócie: działo się.

Jeśli zaś chodzi o naszą działalność rejestrowaną w ramach Trafionych Krytycznie, to w zasadzie cała kampania Norddawna jest według nas absolutnie godna polecenia. Andrzej (MG) stworzył od zera niezwykle interesujący świat. Widzowie – równolegle z graczami! – mają okazję do poznawania kolejnych jego tajemnic.


Trafieni Krytycznie – Plany na przyszłość

Jakie macie plany na przyszłość? Jest coś, czym chcielibyście się zająć w najbliższym czasie?

Tak jak już zaznaczyliśmy przy odpowiedzi na jedno z poprzednich pytań: Trafieni Krytycznie to dla nas dość niezobowiązująca inicjatywa. Nie mamy więc co do niej jakichś daleko zakrojonych planów czy też jasno wyznaczonych celów. Na pewno zamierzamy kontynuować (o ile COVID pozwoli) nagrywanie naszych sesji oraz dokończyć sesję interaktywną Bramy Niesławy. Zapewne raz na jakiś czas opublikujemy też jakiś dodatkowy materiał – czy to w formie podcastu, czy też omówienia kolejnego systemu RPG. Śledźcie nasz fanpage i kanał, a na pewno nic was nie ominie.

Pozostaje nam więc dalej obserwować działalność Trafionych Krytycznie i mieć nadzieję na kolejne fenomenalne podcasty z ich strony.

A jeśli po niniejszym wywiadzie przyszła wam chęć na erpegową sesję, sprawdźcie koniecznie przeczytajcie MidGuard – nadchodzi nowa przygoda – Walhalla wzywa!