Premiero, przybywaj – TOP gry komputerowe 2020 roku

Niemała odpowiedzialność ciąży na pierwszych produkcjach wydanych w nowej dekadzie. W końcu to one mogą wyznaczyć trendy, które będą obowiązywać przez kolejne lata. Dla wielu zapewne będzie to nowy start, jednak czy udany? – to się okaże.

Każdy gracz ma swoje oczekiwania wobec określonych zapowiedzi, a już szczególnie tych „odświeżonych” wersji. Nie inaczej jest z nami, co popchnęło nas do przygotowania zestawu TOP gier 2020 roku.

To właśnie tych tytułów oczekujemy najbardziej.

Wszystko wskazuje, że (przynajmniej początkowo) trzecia dekada XXI w. będzie czasem remake’ów, czasem odkurzania staroci, czasem miecza i poga… Oj, nie to…

Trend ten został zapoczątkowany już jakiś czas temu, ale to w ostatnich miesiącach obserwujemy nasilenie zjawiska. Oczywiście można spekulować o jego słuszności, nic jednak nie zmieni faktu, że i filmy, i gry, a nawet książki powstające „na nowo”, cieszą się sporą popularnością.

Przeciwnikom tego procederu śpieszymy z ratunkiem: najlepsze gry komputerowe 2020 roku to nie tylko remake’i!

Szykuje się równie dużo naprawdę ciekawych nowych tytułów…

O części z nich wspomnieliśmy już w artykule o grach postapo.


Na tej stronie:


Cyberpunk 2077

Spadkobierca Wiedźmina?

Biorąc pod uwagę kampanię reklamową oraz cały projekt komercyjny, na pewno tak.

Trzeba docenić, że CD Projekt Red udaje się w zupełnie innym kierunku, dając spokój (na chwilę?) Geraltowi i spółce.

W Cyberpunku nie będzie magii, miecza ani dzieci niespodzianek.

Gra premierę będzie miała 16 kwietnia.

Już teraz zapowiadana jest jako absolutny hit – czy tak będzie w rzeczywistości?

Tytuł wyraźnie sugeruje, że fabuła została osadzona na dystopijno-futurystycznym padole. Gracz otrzyma dużą swobodę w prowadzeniu rozgrywki i poruszania się po otwartym świecie.

Wielkim plusem i smaczkiem dla fanów gatunku cyberpunkowego jest pojawienie się ikonicznej wręcz osoby: Keanu Reevesa. Aktor znany z filmów Matrix oraz John Wick użyczył głosu i wizerunku dla postaci Johnny’ego Silverhanda.

I choć Cyberpunk 2077 już teraz podzielił wielu fanów gatunku (niektórzy, w tym sam William Gibson, uważają go za wręcz profanację), na pewno jest jednym z najbardziej oczekiwanych tytułów w 2020 roku.

Z naszej strony jedno jest pewne: tak niesamowity podgatunek sci-fi jak cyberpunk, zasługuje na dużo większą popularność, którą prawdopodobnie lada moment zyska.


Final Fantasy VII Remake

Nie zna życia ten, kto nie miał okazji uronić łzy podczas rozgrywki legendarnego Finala.

Oto nadchodzi czas nadrobić tę zaległość w odświeżonej wersji najpopularniejszej części cyklu.

Różnica pomiędzy oryginałem a remakiem jest gigantyczna.

Premiera gry zaplanowana jest na 3 marca – chyba nikogo nie trzeba namawiać do wpisania tej daty w kalendarz.

Final Fantasy VII Remake zapowiedziany był już dość dawno temu. I choć prace chwilami szły opornie, fani nie tracili nadziei, że w końcu doczekają się tej gry. Oczywiście nie obyło się bez zamartwiania nad możliwością zniszczenia legendy oryginału, ale koniec końców, warto jest czasami zaryzykować.

Zupełnie nowa szata graficzna, usprawniony system walk… Cloud Strife nie może się już doczekać, żeby ponownie skrzyżować miecze z Sephirothem.

Seria Final Fantasy jest specyficzna, podobnie jak całe jRPG, które się albo lubi, albo nie.

Jeśli ktoś jednak planuje dać szansę temu gatunkowi gier, to siódma część Final Fantasy jest do tego najlepszą okazją.


Wasteland 3

Jeśli już mowa o długim oczekiwaniu, to nie może zabraknąć tego tytułu. Kultowy Wasteland powraca i wydaje się być tym, czego wszyscy fani oczekiwali.

Czy postapokaliptyczny świat, z którego narodził się Fallout, ponownie porwie swoich fanów na długie godziny?

W końcu zima!

Dowiemy się tego już 19 maja!

Twórcy tym razem zaproponowali scenerię zupełnie inną od tej znanej z poprzednich części.

Przenosimy się do stanu Kolorado pokrytego lodem oraz śniegiem, gdzie nasze zdolności przetrwania zostaną wystawione na niemałą próbę. Wszechobecna nieufność, wrogość, śmierć, tajemnice – o takie postapo walczyliśmy!

Rynek gier komputerowych stale udowadnia, że zapotrzebowanie na tego typu RPG-i wciąż jest niemarginalne. Dokładając do tego tytuł, który traktowany jest jak pewna i sprawdzona marka, możemy być świadkami sporego sukcesu inXile entertainment.

Mamy nadzieję, że nowy Wasteland spełni wszystkie oczekiwania.


The Last of Us Part II

Choć w tym roku mija już siedem lat od premiery pierwszej części The Last of Us, przez wielu graczy tytuł ten wciąż jest uważany za gorący kąsek.

Twarzą w twarz z wcieloną śmiercią.

Łatwo się domyślić, że dzień wydania części drugiej, zaplanowany na 29 maja, będzie prawdziwym świętem.

W nowej odsłonie przyjdzie nam wcielić się w Ellie, czyli postać dotychczas nam towarzyszącą. Twórcy postawili na sprawdzony model rozgrywki z pierwszej części, co wydaje się być dobrym rozwiązaniem.

Dodając do tego kilka usprawnień oraz nowoczesną grafikę, niemal pewnikiem jest otrzymanie gry idealnej, a przynajmniej na to liczymy.

Już pierwszy kontakt z tym tytułem nasuwa jedną myśl: wygląda przepięknie.

Bardzo mocno trzymamy kciuki, żeby na samym wyglądzie nie poprzestano, a nowe The Last of Us będzie równie wciągające fabularnie, co część pierwsza.


Dying Light 2

Nie ma to jak porządna awantura z zombie, zwłaszcza jeśli odpowiedzialni za nią są Polacy.

Kontynuacja kultowego spadkobiercy Dead Island wydaje się proponować wszystko to, za co pokochaliśmy jej poprzednika, dodając do tego kilka nowych smaczków.

Apokalipsa zombie – tego nigdy nie mamy dosyć.

I choć chwilami Dying Light 2 może kojarzyć się z serią Assassin’s Creed, przyznać trzeba, że czerpie z niego, co najlepsze.

Akcja drugiej części dzieje się kilkanaście lat po wydarzeniach z jedynki. Przenosimy się do fikcyjnego europejskiego miasta, które również zostało zaatakowane przez wirus zmieniający ludzi w zombie.

Bardzo ciekawie zapowiada się wątek fabularny, któremu firma Techland poświęciła znacznie więcej czasu niż pierwszej części.

W głównej mierze to gracz będzie decydował, jak historia ta będzie się rozwijała.

Tytuł standardowo charakteryzuje się otwartym światem oraz niezliczonymi sposobami na rozprawienie się z kolejnymi zastępami zombiaków. Aż chciałoby się powiedzieć, że jedynym ograniczeniem gracza jest jego własna wyobraźnia…


Doom Eternal

20 marca pojawi się nie kto inny, jak on: nowy Doom.

Jest to bezpośrednia kontynuacja gry z 2016 roku, której chyba każdy fan serii oczekiwał jak mało czego.

Siemanko!

Hordy demonów, podróże międzyplanetarne, znowu demony, dużo strzelania i kolejne demony – czyż nie tego oczekiwaliśmy?

Akcja gry rozpoczyna się chwilę po zakończeniu poprzedniej części, a naszym zadaniem będzie uratowanie Ziemi przed inwazją zła w czystej postaci. Twórcy urozmaicili rozgrywkę, dodając nowe umiejętności i ekwipunek, co pomoże nam w jeszcze bardziej widowiskowym unicestwianiu wrogów.

Miłym smaczkiem jest nawiązanie wyglądu części przedmiotów do oryginału z lat 90.

Fani serii zapewne będą zadowoleni z Eternala, niewykluczone jednak, że gra pozyska nowych zwolenników, którzy jakimś cudem nie mieli z nią wcześniej styczności.

Czas pokaże, premiera tuż-tuż.


Resident Evil 3 Remake

Sukcesy, jakie święciła ostatnim czasem seria Resident Evil, sprawiły, że powstanie tego remake’u było jedynie kwestią czasu.

Po raz kolejny wcielając się w postać Jill Valentine, gracz będzie musiał spróbować przetrwać w ogarniętym wirusem zombie mieście Raccoon City. Ale nie tylko żywe trupy stanowią zagrożenie. Korporacja Umbrella będzie starała się pokrzyżować nam szyki i zabić tak szybko, jak tylko się da.

Znajoma scena w zupełnie nowym świetle.

Premiera gry zaplanowana jest na pierwsze dni kwietnia.

Musimy przyznać, że powrót twórców do pierwotnego klimatu survival horroru wyszedł wszystkim na dobre. I choć każdy czasami lubi z zapamiętaniem oddać się rzezi zombie, to nie za nią pokochaliśmy serię Resident Evil.

Firma Capcom postawiła przed sobą trudne zadanie, odświeżając tę grę, ale chyba nie tylko my nie możemy się jej doczekać…


Rok gier wideo

Nadchodzące miesiące przyniosą nam niejedną chwilę zadowolenia i gamerskiego spełnienia. Ale prawdopodobnie nie obędzie się również bez rozczarowań i zawodów.

Życzymy więc wszystkim czytelnikom, a także sobie samym, aby doświadczać jak najwięcej tych pozytywnych emocji. Niech wszystkie oczekiwane premiery spełnią najskrytsze marzenia graczy, a słabe tytuły będą jedynie krótkimi incydentami w 2020 roku.

Tradycyjnie już sekcja komentarzy pozostaje do waszej dyspozycji.

Podzielcie się z nami grami, których nie możecie się doczekać!