Hell Architect rozpęta piekło na Kickstarterze w listopadzie

Hell Architect rusza ze zbiórką na Kickstarterze w listopadzie. Jeżeli się uda, powstanie prawdziwa perełka dla fanów klasyków z gatunku God Game. Klimat gry w całości pokrywa się z piekielnym tytułem.

Zapowiada się gorący listopad. Jeżeli dołożymy do pieca, będzie jeszcze gorącej. Aż mięsko będzie odchodzić od kości…

Każdy grzesznik się do czegoś przydaje…

Nie przesadzam…

Hell Architect to gra w której możesz wybudować swoje własne piekło!

Wcielasz się w jednego z piekielnych zarządców a Twoim zadaniem jest rozbudowa czeluści piekielnych tak, żeby sam Lucyfer spadł ze stołka jak to zobaczy.

Stwórz piekło o jakim zawsze marzyłeś – czy będzie to kanoniczne 9 piekielnych poziomów czy może totalny chaos w Twoim własnym chorym stylu?

To tylko ogólny zarys tego, czym jest ta gra…


Władca piekieł czy dręczyciel grzeszników…

W Hell Architect siłą napędową podziemnego królestwa są grzesznicy. To nieszczęsne, wyjątkowo cielesne duszyczki, które trafiły w łapska piekielnego architekta. W tego drugiego wciela się gracz.

Podczas rozgrywki będziemy mogli mogli wykorzystywać zbłąkanych grzeszników do rozbudowy naszych włości. Mają także zajmować się produkcją w własnoręcznie zbudowanych wcześniej konstrukcjach.

Nawet w toaletach…

Czego chcieć więcej?

Diabły, jak wiadomo, mają różne próżne zachcianki. W Hell Architect grzesznicy będą więc regularnie torturowani.

Cały system udręk i tortur wygląda na o wiele bardziej rozbudowany i zróżnicowany, niż w przypadku Dungeon Keeper i naśladujących tego klasyka gier.

W przypadku Hell Architect mówimy jednak o zupełnie innym, diabelnie świeżym podejściu do tematu.


Ognisty cukiereczek

Choć styl graficzny na pierwszy rzut oka wydaje się przypominać bajeczkę dla najmłodszych, po chwili wiadomo, że mowa o krwistej grze pełnej niewybrednego, czarnego humoru.

Nic dla wrażliwych i mało odpornych na tematy związane z religią i mitologią.

Za grę odpowiada polskie studio Woodland Games. Dotychczasowy dorobek grupy można zobaczyć na stronie internetowej.

Więcej szczegółów poznamy podczas debiutu na KS w listopadzie.


Źródło