The last of us człowiek sam w lesie
The last of us człowiek sam w lesie

Gry postapokaliptyczne i ich popularność

Szukając inspiracji

Nie od dzisiaj wiadomo, że najlepszą inspiracją twórczą jest dzień powszechny, jak i wszelkie wydarzenia z nim związane. I choć w przypadku nurtu postapokaliptycznego podstawową bazą są tragedie i wielkie kryzysy, trzeba docenić przekaz jaki za sobą niesie. Bo, w zdecydowanej większości, wzywa on do refleksji oraz rozwagi, będąc jednoznaczną przestrogą. Jeśli odbiorca takiego dzieła poczuje strach, zagubienie czy wręcz nostalgię, myśląc o codzienności, to jego twórca śmiało może ogłaszać sukces. Spotkania z takimi uczuciami należy się spodziewać, biorąc na tapet ambitniejsze produkcje. Odchodząc od nich, człowiek musi docenić obecne życie i uświadomić sobie, jak łatwo może się ono zmienić w istny koszmar.

Fatalizm świata

Uniwersum Metro
30 wydanych książek (w Polsce)
Trzy gry wideo
W przygotowaniu ekranizacja

W ten właśnie sposób można określić projekt Metro, którego twórcą jest Dmitry Glukhovsky. Autor stworzył świat, który został doszczętnie zniszczony przez wojnę nuklearną. Wydarzenia w pierwszej odsłonie, czyli książce Metro 2033, rozgrywają się w Moskwie, w której nieliczni ocaleni schronili się w tytułowym metrze. Przetrwali tylko i wyłącznie dlatego, że w momencie ataku bombowego byli w środku bądź znajdowali się w najbliższej okolicy… Życie na powierzchni pełne jest niebezpieczeństw za sprawą wysokiego promieniowania oraz zmutowanych zwierząt, które pod jego wpływem stały się skrajnie agresywne i rządne ludzkiej krwi. Potworów jednak nie brakuje również wśród ludzi, którzy mimo tragicznej sytuacji nie stronią od wewnętrznych podziałów, polityki, spisków, a nawet wojen… Glukhovsky sugeruje, że człowiek zawsze pozostanie człowiekiem, pełnym wad i egoizmu, nawet w obliczu własnej zagłady. Przerażające, ale jakże prawdopodobne…

Ludzie zawsze umieli zabijać lepiej niż każde inne żywe stworzenie.

Dmitry Glukhovsky – Metro 2033

Ogrom Metra

Projekt ten zapewne wyróżnia się rozmachem, z jakim jest realizowany. Po sukcesie pierwszej książki, szybko przyszła kolej na kontynuację oraz grę komputerową. Metro 2033 stało się niekwestionowanym klasykiem gatunku postapokaliptycznego. Niesamowita jest nić powiązań, jaką utkał Glukhovsky. Bo o ile pierwsza książka z grą są swoimi odpowiednikami, o tyle fabuła powieści Metro 2034 (swoją drogą słabszej) opowiada o zupełnie innych wydarzeniach. Natomiast kontynuacja komputerowa Metro: Last Light jest bezpośrednią kontynuacją pierwszej części. Co w tym nadzwyczajnego? – dalszy ciąg historii. Książka Metro 2035 jest kontynuacją wydarzeń przedstawionych w grze Last Light, czyli jeśli ktoś ograniczył swoją przygodę jedynie do powieści, może z początku czuć się skołowany. Dodatkowo książka ta „wprowadza” wydarzenia i bohaterów przedstawionych w Metro 2034, stale angażując ich w główny wątek fabularny. Mało? Jest jeszcze przecież gra komputerowa Metro Exodus, która jest kontynuacją… Metra 2035.

Można się pogubić, dlatego zainteresowanym przedstawiamy poniżej najlepszą, naszym zdaniem, kolejność czytania/grania.

  1. Książka Metro 2033.
  2. Gra Metro 2033 lub odświeżona wersja Metro Redux.
  3. Książka Metro 2034 .
  4. Gra Metro: Last Light lub odświeżona wersja Metro: Last Light Redux.
  5. Książka Metro 2035.
  6. Gra Metro Exodus.
  7. Istnieje jeszcze nowela Koniec drogi, która przybliża jeden wątek poruszony w Metro 2034 – warta przeczytania historyjka, klimatem przypominająca Drogę Cormaca McCarthy’ego. Najlepiej ją czytać po Metrze 2035.

Gluchovsky na tym nie poprzestał. Znany z innowacyjnych pomysłów rosyjski pisarz zaprosił do współpracy kolegów po fachu z wielu różnych krajów. Stworzyli oni historie dziejące się w tym samym świecie, w tym samym czasie, jednak w innych zakątkach świata. W Polsce ukazało się ponad 20 książek należących do Uniwersum Metro 2033 oraz Uniwersum Metro 2035, za sprawą wydawnictwa Insignis. Co ciekawe, w projekcie uczestniczą również Polscy autorzy, których powieści osadzone są w Krakowie, Warszawie, Górach Sowich oraz we Wrocławiu.

Kadr z gry Metro Exodus