Deep Rock Galactic Banner z krasnoludami

Deep Rock Galactic – krasnoludy w kosmosie

Deep Rock Galactic to gra, którą trudno opisać jednym zdaniem. Spróbujmy jednak podjąć się tego zadania. Jako krasnoludzki górnik zwiedzasz planetę pełną kosmitów-owadów, by zebrać cenne surowce. Brzmi ciekawie? Bo gra się w to świetnie!

Gra studia Ghost Ship Games okazała się strzałem w dziesiątkę. Kto by pomyślał, że połączenie krasnoludów, kosmosu, futurystycznych broni i wydobywania surowców okaże się takim sukcesem?

Z racji tego, że uwielbiamy wszelkie rodzaje fantasy i science fiction, postanowiliśmy wypróbować dla was tę produkcję.

Od razu rzucę spoilerem – naprawdę warto zagrać!


Deep Rock Galactic jako epopeja kosmiczna

Deep Rock Galactic Banner z krasnoludami
Producent
Ghost Ship Games
Liczba graczy
1-4
Czas rozgrywki
Około 20-60 minut na misję
Język gry
Polskie napisy
Our Score
4.6

Tak naprawdę na sukces Deep Rock Galactic złożyło się kilka czynników.

Po pierwsze, jej twórcy nie boją się sięgać garściami z rozwiązań zapoczątkowanych przez inne gry. Przykładowo, gracze mogą zniszczyć prawie wszystko na mapie.

Po drugie, genialny system wykonywania misji i zadań. Dzięki niemu uczucie progresu jest wprost namacalne, a kolejne mecze po prostu chce się rozgrywać.

Po trzecie, rezygnacja z rywalizacji. Gracze mogą bawić się wspólnie (a nawet muszą, jeśli chcą wycisnąć z tej przygody jak najwięcej), jednak zawsze strzelają gole do jednej bramki.

Po czwarte – krasnoludy.

Ale po kolei.

Każdy z graczy dysponuje zestawem czterech krasnoludów, którzy są swoistą odmianą klas postaci. Jak nietrudno się domyślić, różnią się oni uzbrojeniem, umiejętnościami i wyglądem.

Mamy więc wyposażonego w miotacz płomieni kopacza, który z łatwością zrobi tunel na drugi koniec mapy.

Inżyniera, tworzącego platformy i rozstawiającego działka strażnicze.

Strzelca, dzięki któremu cała drużyna bezpiecznie schroni się pod specjalną tarczą oraz pokona na linie wielkie przepaście.

No i zwiadowcę – ten dostanie się tam, gdzie cała reszta nie może. I zapewni oświetlenie. Przynajmniej w teorii.


Zdobądź rangę, górniku!

Każdy z krasnoludów posiada cztery rodzaje wyposażenia.

W ich skład wchodzi broń główna, pomocnicza, narzędzie do przemieszczania się oraz specjalny arsenał do walki.

Dwie pierwsze z nich – broń główna i pomocnicza – mogą zostać zastąpione innymi po zdobyciu specjalnej licencji. Tę zyskujemy, wykonując zadania.

Ponadto są jeszcze granaty. Niecodzienne. Topory do rzucania, miny, „kastetówki”. Ale do różnorodności już chyba przywykliśmy, prawda?

Ekran uzbrojenia kopacza w Deep Rock Galactic.

Warto zaznaczyć, że w grze zdobywamy dwa rodzaje poziomów. Niebieski i czerwony.

Ten pierwszy jest przypisany do konkretnego gracza, ten drugi do krasnoluda. Dzięki temu wiemy, że ktoś z dwusetnym niebieskim poziomem oraz niewielkim poziomem czerwonym wcale nie jest nowicjuszem.

Po prostu zdecydował się na inną klasę.

Po zdobyciu 25 czerwonego poziomu gracz może podjąć się specjalnego zadania, dzięki któremu wzrośnie jego ranga.

Ponadto wraz ze wzrostem poziomu odblokowują się nowe ulepszenia i możliwości.

Od przedmiotów kosmetycznych w sklepie, przez ulepszenia broni, po zdolności specjalnego samego krasnoluda. Można tym żonglować naprawdę długo, tworząc unikalną, dopasowaną do naszego stylu gry postać.

Mamy więc całą masę rzeczy do zdobycia. Na czym jednak typowym krasnoludom zależy najbardziej?

Odpowiedź jest prosta – na piwie!

A tego wcale w tej grze nie zabrakło. Pomiędzy kolejnymi misjami na graczy czeka bar, w którym skosztują specjalnych trunków.

Nie polecam jednak iść na misję pijanym – naprawdę kręci się wtedy w głowie!


Mechanika w Deep Rock Galactic

Rozgrywka w Deep Rock Galactic opiera się na systemie swoistych zadań, które moglibyśmy porównać do „meczy” w innych tego typu grach.

Rodzajów zadań jest kilka. Od wydobycia określonej ilości danego surowca, przez naprawienie pozostawionych pod ziemią robotów, po zbieranie jaj kosmitów.

Prócz rodzaju zadania, gracze mogą wybrać także biom, na którym będą je wykonywać. Mamy więc krainę magmową, lodową, grzybową, pustynną czy radioaktywną. I kilka innych.

Robot po prawej to Molly. Gracze wsypują do niej zgromadzone przez siebie zasoby.

Zadania w grze aktualizują się co jakiś czas.

Zwykle na jeden biom przypadają jakieś trzy, cztery różne misje, które możemy aktualnie wykonać. Każde zadanie określa jednak nie tylko jego typ, ale także dodatkowe ograniczenia bądź bonusy.

Przykładowo, w pewnych zadaniach krasnoludy będą mogły skakać bardzo wysoko (co jest wynikiem niskiej grawitacji w danym terenie), a w innych nasi przeciwnicy będą mieli wybuchające wnętrzności.

Ponadto każde z zadań opisują jeszcze trzy wskaźniki: ilość przeciwników, złożoność mapy oraz trudność.

O ile na dwa pierwsze gracz nie ma wpływu, o tyle o ostatnim decyduje sam. Ktoś może spytać – ale jak to? Czy wybieranie sobie poziomu trudności w takiej grze nie zniszczy jej balansu?

Twórcy zadbali i o to.

Nagrody zdobywane na niskich poziomach ryzyka są bardzo małe. Jeśli ktoś chce się naprawdę obłowić i szybko zyskać wysoką rangę, musi się postarać.


Strzelanie do obcych – potrzeba czegoś więcej?

W jednej misji może wziąć udział maksymalnie czterech graczy. Najlepiej by było, żeby każdy z nich wybrał krasnoluda z inną klasą. Wówczas drużyna będzie zbalansowana.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by bawić się w pojedynkę. Wtedy dołącza do nas Bosco – dron bojowy i wydobywczy.

Na miejsce misji gracze przybywają rakietą, a po wyjściu z niej… zazwyczaj zaczyna się ostra jatka. Przeciwników w Deep Rock Galactic jest naprawdę sporo.

Zdecydowana większość z nich jest wzorowana na owadach.

Przykładowo, są pająki strzelające siecią. Muchy plujące żółtym kwasem. Wielkie, zielone stwory z wrażliwym odwłokiem, które plują… innym kwasem! Komary podnoszące krasnoludy w powietrze bądź wysadzające się w powietrze wybuchacze.

Tuż przed wyjściem z rakiety.

Kosmitów jest więc cała masa. By skutecznie je eliminować, trzeba trafiać w ich słabe punkty.

Największy skok adrenaliny czeka nas jednak dopiero podczas roju.

To specyficzne wydarzenie, które trafia się zazwyczaj kilka razy na misję. Jeśli ktoś ma wyjątkowego pecha, czeka go rój za rojem.

Czym on właściwie jest?

To moment, w którym „gość ze stacji kosmicznej” ostrzega nas, że nadciągają przeciwnicy. Skoncentrowani tylko na tym, by nas pokonać. I jest ich naprawdę dużo.

Problemem w Deep Rock Galactic nie jest jednak tyle pokonywanie kolejnych hord przeciwników, ile zdobywanie amunicji.

Ta nie „wypada” bowiem ze zwłok kosmitów. Musimy przyzwać ją sobie ze stacji kosmicznej. Takie przyzwanie trwa… trwa także uzupełnianie magazynków… a na domiar złego trzeba za tę amunicję płacić.


Wydobycie i surowce

A czym płacić za amunicję?

Nitryną.

To jeden z podstawowych i najbardziej nietypowych surowców w grze. Te czerwone kryształki nie zapewniają nam bowiem żadnego doświadczenia, specjalnej waluty czy czegokolwiek po meczu. Są istotne podczas zadania.

Oddając określoną ilość nitryny, jesteśmy w stanie przyzwać zrzut zaopatrzenia. Dzięki niemu uzupełnimy amunicję i możemy na nowo rzucić się w radosny wir zabijania.

Kolejnym ważnym surowcem w grze jest złoto. To podstawowa waluta, dzięki której dane nam będzie kupować ulepszenia dla naszego krasnoluda.

Z samymi pieniędzmi jednak daleko nie zajdziemy, ponieważ prócz nich do rozwoju potrzebować będziemy także minerałów.

A skąd je wziąć?

Z misji, rzecz jasna!

Na każdym z biomów możemy wydobyć dwa rodzaje specjalnego surowca. To one są w grze najbardziej pożądane i najdroższe. A że jest ich kilka – musimy odwiedzać różne biomy, by uzupełniać nasze zapasy.

Prócz tego w Deep Rock Galactic występuje sporo innych rzeczy, które możemy zbierać, by rozwijać naszych krasnoludów. Warto wspomnieć tu chociażby o szyszkach chmielowych i innych składnikach do warzenia unikalnych piw.


Biegi przełajowe w Deep Rock Galactic

Prócz rojów gracze muszą poradzić sobie z jeszcze jednym istotnym wyzwaniem, które czeka ich na koniec każdej misji.

Muszą dotrzeć do rakiety, która zabierze ich z powrotem na stację kosmiczną.

Wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie. Rakietę można przyzwać dopiero po wykonaniu zadania głównego, a ta przybywa w losowe miejsce na mapie.

Z tego powodu zdarza się, że niekiedy przyjdzie naszym bohaterom przedrzeć się na jej drugi koniec. Wśród hord kosmitów.

Cała drużyna w komplecie!

Wspomniałem o tym, że trzeba dokonać tego w określonym czasie? A jeśli któryś z graczy padnie w chwili, gdy reszta jego towarzyszy jest już w rakiecie, ta odlatuje bez niego?

No to teraz wspominam.

Na szczęście wystarczy, by tylko jeden z krasnoludów dobiegł bezpiecznie do rakiety, by misja została zaliczona. Choć fakt – reszta drużyny może wówczas zapomnieć o premii.


Codzienne dylematy niecodziennych krasnoludów

Historia przedstawiona w Deep Rock Galactic jest dosyć prosta.

Ot, gracz wciela się w krasnoludzkiego górnika, który musi „wyrobić normę” dla swojej firmy.

I tak to właściwie funkcjonowało we wczesnej wersji gry.

Od zadania do zadania, od nowej brody do nowego ulepszenia. Obecnie ciekawym urozmaiceniem jest tryb tzw. głębokich zejść. Są to specjalnie wygenerowane mapy, na których nie zbierzemy surowców specjalnych.

Obfitują jedynie w nitrynę i złoto. Stanowią za to bardzo trudne wyzwanie nawet dla doświadczonych graczy.

Czym są te głębokie zejścia?

Normalnie po skończeniu misji rakieta zabiera graczy na stację kosmiczną, ale tutaj podążają oni po prostu w głąb planety. By przejść jedno zejście, trzeba odbyć trzy następujące po sobie misje, z których każda jest trudniejsza od poprzedniej.

Alternatywą dla miotacza płomieni jest coś, co nieco ochłodzi naszych wrogów.

Za zwycięstwa w głębokich zejściach gracze otrzymują rdzenie. Są to specjalne schematy na ulepszenia do broni bądź dodatki kosmetyczne. Możemy je wykuć w kuźni, za co przyjdzie nam odpowiednio zapłacić.

W surowcach i złocie, jak zwykle.

Ponadto w grze występują też puste rdzenie. Te możemy wykorzystać w zwyczajnych misjach, przechodząc zaimplementowane w nich dodatkowe, ciekawe wyzwania.

Na domiar tego od czasu do czasu gracze trafią na porzucony hełm górnika, który pozostał w kopalniach na zawsze. Może on doprowadzić nas do jego szczątków, przy których znajdziemy sporo surowców i ulepszenia kosmetyczne.


Deep Rock Galactic – krasnoludzki sen o kopaniu

Grafika gry zaskakuje swoją złożonością, której nie wydać na pierwszy rzut oka. Jak na produkcję, w której prawie wszystko może paść ofiarą kilofów graczy, wygląda naprawdę dobrze.

Choć sporo tu kanciastych przedmiotów i prostych modeli, trudno wytknąć je twórcom jako bubel. Tak naprawdę gra czaruje nas swoim klimatem.

Ponadto twórcy cały czas implementują w niej nową zawartość, udoskonalając to, co da się udoskonalić.

Warto zwrócić tu uwagę na kwestię wykorzystania światła w rozgrywce. Kopalniane korytarze są bowiem bardzo… ciemne.

By nieco oświetlić sobie drogę, gracze muszą rzucać przed siebie kolorowe flary. Te uzupełniają się w naszym ekwipunku z czasem. To prosta i bardzo przyjemna mechanika.

Kopce zwykłej ziemi oznaczają, że za nimi czeka na nas nieodkryty korytarz.

A co z dźwiękiem?

O ile muzyka w grze jest po prostu przyjemna i klimatyczna, o tyle odgłosy wydawane przez krasnoludów są fenomenalne.

W trakcie przygody gracz będzie miał bowiem wiele sposobności, by zawołać swoich towarzyszy lub unieść swój kilof z bitewnym okrzykiem na ustach

Podsumowując, Deep Rock Galactic to kosmiczna przygoda. Pełno w niej tego wszystkiego, co w krasnoludach lubimy najbardziej. Jeśli czujecie klimat tej rasy bądź lubicie strzelać i kopać – to gra dla was!

A jeśli lubicie także inne gry osadzone w konwencji science fiction, sprawdźcie koniecznie Czy świat w końcu doczeka się Mass Effect Remastered?


Deep Rock Galactic Banner z krasnoludami
Deep Rock Galactic – krasnoludy w kosmosie
Podsumowanie
Deep Rock Galactic to połączenie gry eksploracyjnej, porządnej strzelanki i wydobywania surowców. Nastawiona jest głównie na kooperację, więc by czerpać z niej największą frajdę, najlepiej zaprosić do niej znajomych. Produkcja nie tylko dla miłośników krasnoludów i rubasznego humoru.
Gameplay
Fabuła
Grafika
Audio
Oceny czytelników0 Votes
Zalety
świetny system wydobywania surowców
krasnoludzki, rubaszny humor
niesamowicie przyjemna gra w kooperacji
wybór poziomu trudności misji
Wady
niekiedy wygeneruje się bardzo trudna mapa
po zdobyciu pewnego poziomu brakuje nowych wyzwań
4.6
Ocena