cyberpunk 2077 okładka koncepcyjna

Cyberpunk 2077 – recenzja jedynej oficjalnej książki o świecie gry

Cyberpunk 2077 książka okładka
Autor
Marcin Batylda
Wydawnictwo
Znak
Ilość stron
200
Oprawa
Twarda w dużym formacie
Our Score
4.8

Premiera gry Cyberpunk 2077 coraz bliżej, a już teraz możecie zaopatrzyć się w egzemplarz kompendium wiedzy o jej uniwersum. Na prawie dwustu stronach Marcin Batylda przybliża czytelnikom wizerunek Ameryki przyszłości, codzienność w Night City, specyfikę miejskich gangów oraz wiele, wiele więcej.

Sama książka została wydana w dość sporym formacie przez wydawnictwo Znak i po przeczytaniu będzie świetnie prezentować się na półce.

Dodać trzeba, że redakcja nie oszczędzała na tuszu – całość tekstu zdobią duże, często tworzące tło grafiki. Czytelnik czerpie więc przyjemność nie tylko z lektury, ale także całkiem udanego doświadczenia estetycznego.


Cyberpunk 2077 – wizja świata przyszłości

Pierwszy rozdział książki traktuje o najnowszej historii uniwersum, a więc wydarzeniach, które doprowadziły do powstania Night City, wielkich, wpływowych korporacji oraz nowych klas społecznych.

O wszystkich tych elementach można przeczytać więcej w dalszych rozdziałach.

Drugi w całości poświęcony jest zaś zagadnieniom technologicznym. Od cyberwszczepów, przez broń, na pojazdach kończąc.

W obu widoczna jest pewna oszczędność, za którą należy pochwalić autora.

Na początku bałem się, że ten zechce pójść w kierunku wytyczonym przez twórców erpegowych podręczników. Wzorem Neuroshimy zacznie opisywać wszystkie egzemplarze broni, nie pomijając żadnego szczegółu i siląc się na długie, ciekawe zdanie.

Tak na szczęście nie jest.

Marcin Batylda ma doskonałe wyczucie smaku i wie, kiedy się zatrzymać. Intuicyjnie wyczuwa, które informacje mogą okazać się dla czytelników ciekawe, a które lepiej przedstawić im za pomocą grafiki.

Spis treści rozdziału Technologia jutra.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, czym są cyberwszczepy, braindance bądź netrunning, to pozycja dla was. Z książki Cyberpunk 2077 dowiecie się wiele na temat kultury, historii i specyfiki tego uniwersum.

Nie liczcie jednak na szczegółowe opisy mechanik z gry czy galerię najfajniejszych modyfikacji ciała. Na to będziecie musieli poczekać do premiery gry.

Dużym plusem są natomiast opisy korporacji zajmujących się tworzeniem uzbrojenia czy pojazdów.

Prócz zwięzłych charakterystyk autor zebrał także wszystkie korporacje w ciekawym zestawieniu, dzieląc je na ligi. Dzięki temu gracz szybko zorientuje się, że broń pochodząca od Kang Tao jest dużo lepsza od tej zrobionej chociażby przez Nokotę.

W tak rozbudowanym uniwersum podobne zbiory naprawdę robią robotę.


Night City – dzielnice miasta

Nie jest tajemnicą, że fabuła gry Cyberpunk 2077 ma rozgrywać się w Night City – jednym z najbardziej barwnych miast w Ameryce. Gdy usłyszałem o tym po raz pierwszy, byłem trochę zaniepokojony.

Czym bowiem ma się ono różnić od innych miast znanych z gier komputerowych? Czy będzie to po prostu GTA w przyszłości? Jak twórcy poradzą sobie z jednostajnością tylko jednego miasta?

Widok na panoramę miasta.

Okazuje się, że moje obawy były bezzasadne. Night City jest bowiem tętniącym życiem i wielokulturowym miejscem, o którym mamy okazję poczytać w książce Marcina Batyldy.

Miasto składa się z sześciu kompletnie różnych od siebie dzielnic: Watson, Westbrook, City Center, Heywood, Santo Domingo i Pacifica. Każda z nich mieści w sobie przynajmniej dwa wyjątkowe obszary.

Przykładowo, Santo Domingo składa się z ciągle przebudowywanego Arroyo (wypełnionego przez elektrownię atomową, fabrykę robotów czy złomowisko) oraz Rancho Coronado, pełniącego funkcję swoistego przedmieścia z domkami jednorodzinnymi.


Społeczeństwo w Cyberpunk 2077

Po naprawdę sporym i pełnym poruszających wyobraźnię grafik zestawieniu wszystkich dzielnic miasta następuje rozdział poświęcony społeczeństwu.

Autor omawia tu z grubsza specyfikę poszczególnych klas społecznych. Później przechodzi do czegoś naprawdę ekstra – omówienia najważniejszych megakorporacji.

W oczy rzuca się zestawienie dwóch rywalizujących ze sobą stronnictw – Arasaki i Militechu. Można się domyślić, że konflikt między tą dwójką będzie jednym z ważniejszych wątków w grze.

Netrunning to opcja dla tych, którzy nie boją się serfowania po sieci.

Prócz tego pozostaje przebywający trochę na uboczu Kang Tao oraz tajemnicze Night Corp.

Choć książka nie zdradza za wiele z fabuły gry, autor zręcznie podsyca wyobraźnię czytelnika, podsuwając mu wątki i informacje godne rozważenia.

Wszechobecne w Cyberpunk 2077 są reklamy produktów i usług, które – być może – gracz będzie mógł kupić w świecie gry.

Niektóre z nich zapierają dech w piersiach. Inne są bardzo ciekawe artystycznie. Jeszcze inne opowiadają nam sporo o uniwersum przez sam fakt swojego istnienia.

Czasem jest zabawnie, czasem groteskowo – Redzi zdecydowanie wiedzą, jak robić dobry klimat.


Gangi w Cyberpunk 2077

Frakcjom gangsterskim poświęcono w książce naprawdę sporo tekstu i miejsca.

Choć można się domyślić, że takie Mealstrom czy Kosiarze będą robić za „tych złych do bicia”, to wiele grup jest tutaj bardzo niejednoznacznych. A już na pewno wartych opisania.

Weźmy takich Valentinos.

Większość jej członków jest pochodzenia meksykańskiego. Prowadzą restauracje, kradną samochody i obchodzą Semana Santa. Ich znak rozpoznawczy przedstawia zaś świętą z dwoma pistoletami i nagimi piersiami.

Robią wrażenie, a znaleźć ich można w Heywood.

Widząc bardzo szczegółowe, niezwykle klimatyczne grafiki koncepcyjne przedstawicieli tej frakcji, natychmiast nabrałem do nich sympatii.

Ciekawe, czy Cyberpunk 2077 zaoferuje nam jakiś rodzaj wyścigów.

Innym przykładem mogą być Moxy, gang składający się w większości z prostytutek, anarchistów i mniejszości seksualnych.

Za odpowiednią część zysków bronią oni pracujących dziewcząt i chłopców. Mają też na pieńku z o wiele liczniejszym i brutalniejszym gangiem Tyger Claws.

Brzmi jak początek świetnego wątku w grze, prawda? A to tylko miejskie frakcje.


Edgerunnerzy i najemnicy

Książkę zamyka opis nomadów – grup ludzi wędrujących po Ameryce w poszukiwaniu pracy, którzy nigdzie nie zagrzewają miejsca na dłużej.

Zaraz po nim umieszczony jest wywiad z Rouge, jak się zdaje – jedną z głównych postaci w grze.

Prócz kilku ciekawostek, które przybliżą nam tę postać, tekst obfituje w pewną metanarrację. Możemy dowiedzieć się z niego chociażby tego, czym tak naprawdę był cyberpunk lat siedemdziesiątych XX wieku.

Podsumowując, książka jest warta swojej ceny. Teksty są naprawdę dobre i z pewnością zaciekawią przyszłych graczy.

Nie jest to tyle poradnik do gry Cyberpunk 2077, ile kompendium wiedzy o tym uniwersum.

Ciekawe i pełne wyjątkowych grafik, dzięki którym całość jawi się jako spójne i przemyślane dzieło, nie tylko gratka dla największych fanów.

A jeśli omawiana przez nas książka wzbudziła w was chęć czytania, sprawdźcie koniecznie Alicja Christiny Henry, czyli książkowy powrót Alice: Madness Returns.

cyberpunk 2077 okładka koncepcyjna
Cyberpunk 2077 – recenzja jedynej oficjalnej książki o świecie gry
Podsumowanie
Cyberpunk 2077 to jedyna oficjalna książka o świecie gry, która w kompleksowy sposób łączy różne gatunki literackie (takie jak reportaż, wywiad czy charakterystyka), by opowiedzieć historię tego bogatego uniwersum.
Fabuła i jakość tekstu
Oprawa graficzna
Poprawność językowa i stylistyka
Oceny czytelników0 Votes
Zalety
wyczerpujące kompendium wiedzy o uniwersum
dopracowane, przemyślane grafiki
pomocne zestawienia gangów i korporacji
Wady
niekiedy autor przybiera naiwny ton, skoncentrowany na młodszego czytelnika
4.8
Ocena