Końcówka kampanii Mega Metro City

Mega Metro City to kooperacyjna gra planszowa w stylu klasycznych gier wideo o mordobiciu w sąsiedztwie. Coś dla miłośników gier z gatunku beat’ em up w stylu Franko, Double Dragon czy Battletoads. Pamiętacie jeszcze takie tytuły?

Mega Metro City serwuje graczom niebagatelną jak na świat gier bez prądu fabułę. Dwóch braci po latach wraca na stare śmieci, do dzielnicy w której się wychowywali. Okazuje się, że obecnie sprawy przybrały o wiele gorszy obrót. Wcześniej i tak było źle, gdy opuszczali rejon po śmierci swoich rodziców, ale nie aż tak. Niemal wyludnione ulice nawiedzają jedynie oprychy szukające łatwego łupu.

Żadnych smoków, magii, podróży międzygwiezdnych czy nawet eliksirów. Tylko podwórko wręcz błagające o sprzątanie.

Mechanika gry, jak i jej wszystkie pozostałe elementy, bazują na arcadowych grach wideo popularnych w latach 80. ubiegłego wieku. W pełnie kooperacyjna rozgrywka dla jednego do czterech graczy przewiduje kilka poziomów trudności w kilkunastu różnych scenariuszach, które można połączyć w całą kampanię.

Rozgrywka nie jest skomplikowana, ale za to wygląda wyjątkowo satysfakcjonująco. W jednej fazie gracze losują przeciwników, którzy szarżują na nich w obłędnej furii, a w następnej wykonują swoje ruchy. Mogą to być ataki, skoki, popchnięcia, ataki bronią, interakcje z otoczenie czy rozmaite techniki specjalne. Kiedy plansza zostanie oczyszczona, przesuwa się w bok, a w jej miejsce wsuwa kolejna. W ten sposób odtworzona została perspektywa side-scroll charakterystyczna dla brawlerów.

Podstawowa wersja Mega Metro City zawiera mnóstwo figurek, kart, plansz i innych elementów. W tym momencie przekroczono podstawowy cel zbiórki już dwukrotnie. Wspierający mogą więc liczyć wyjątkowo solidne wydanie, bogatsze w ekskluzywne dodatki odblokowane w trakcie kampanii. My naliczyliśmy 20 odblokowanych progów.

Źródło

Hengal - Polskie wydawnictwo gier fabularnych

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj także
Planszowa Diuna z 1979 roku powraca