Kinowy Terminator powraca do korzeni

Epicki powrót Lindy Himilton w roli Sary Connor. Na wielkim ekranie nie zabraknie też Arnolda Schwarzeneggera grającego tytułowego Terminatora.

Bandurki zazwyczaj nie piszą o filmach, ale tego tematu nie można przemilczeć. Akcja najnowszego Terminatora ma być bezpośrednim sequelem filmu Terminator 2: Dzień Sądu. Widzowie będę mieli więc szansę na obejrzenie kontynuacji najlepszej ze wszystkich części sagi.

Terminator: Mroczne Przeznaczenie ma stanowić zapowiadany przez Jamesa Camerona reboot serii, który ma być początkiem nowej trylogii. Wydarzenia z wszystkich części, oprócz pierwszej i drugiej, nie zostaną uwzględnione. Cameron, twórca oryginalnego Terminatora, nie chce korzystać z elementów wprowadzonych bez jego udziału. Sugerował nawet fanom, że tamte filmy można traktować jako swego rodzaju zły sen lub alternatywną linię czasową.

Do prac nad scenariuszem zaangażowano całą rzeszę ludzi, w tym Josha Friedmana (Terminator: Kroniki Sary Connor). Reżyserią zajmie się Tim Miller znany przede wszystkim z Deadpoola.

Legendarny Dzień Sądu niedawno powrócił do kin do tego w 3D. Ta wersja również zbiera najwyższe noty zarówno od krytyków, jak i od fanów. Najnowsza część, czyli Terminator: Mroczne Przeznaczenie zadebiutuje w kinach 8 listopada tego roku.

Hengal - Polskie wydawnictwo gier fabularnych

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj także
Unmatched, czyli Bruce Lee, dinozaury i Wielka Stopa na jednej planszy