Unmatched, czyli Bruce Lee, dinozaury i Wielka Stopa na jednej planszy

Tegoroczne targi Gen Con zostały zdominowane przez nową grę od Mondo i Restoration Games. To Unmatched, taktyczna gra figurkowa, której bohaterami są ikony popkultury oraz bohaterowie z mitów i legend.

Za tym projektem stoją dwie bardzo dobrze znane firmy. Pierwszą z nich jest Mondo, czyli specjalista od fanowskich gadżetów – plakatów, koszulek, zabawek itd. Druga to wydawnictwo Restoration Games, znane przede wszystkim z odświeżania planszowych klasyków. Z tej współpracy zrodziła się gra dla fanów zarówno filmowych, jak i mitologicznych legend.

Rozgrywka w Unmatched, przeznaczona dla maksymalnie czterech graczy, opiera się na prostym systemie zarządzania kartami i wykonywania ruchów lub ataków podczas swoich tur. Zabawa jest dynamiczna i satysfakcjonująca. Każdy z grywalnych bohaterów dysponuje własnym zestawem kart oraz figurką, którą porusza się po kolorowej planszy. Największym smaczkiem tej gry jest właśnie strona artystyczna – ilustracje na kartach zostały wykonane w formie plakatów, co prezentuje się wyjątkowo estetycznie. Figurkom również niczego nie brakuje.

Twórcy na początek wypuszczają trzy różne zestawy: Unmatched: Battle of Legends Volume One, Unmatched: Robin Hood vs Big Foot oraz Unmatched: Bruce Lee. Oprócz tych wymienionych w tytułach postaci, możemy się spodziewać takich legend, jak Alicja z Krainy Czarów, mitologiczna Meduza, legendarny Król Artur oraz wielu innych Poza Brucem Lee w drodze są także kolejni bohaterowi dobrze znani z wielkiego ekranu. Zapowiedziano już prace nad zestawami z filmów Jurajski Park oraz Buffy: Postrach Wampirów.

W ostatnim czasie rozmaite konwersje filmów akcji do postaci gier planszowych są bardzo popularne. Ogromne zainteresowanie fanów napędza rynek, a duża konkurencja zmusza twórców do poszukiwania coraz atrakcyjniejszych rozwiązań. Zaprezentowana podczas Gen Conu produkcja błyskawicznie zdobyła uznanie graczy. Pierwsza, wstępna partia rozeszła się od ręki. Na oficjalną premierę będzie trzeba poczekać do października.

Źródło