Grono przyjaciół Bandurków powiększa się

Kto wspiera Bandurki? Czym właściwie jest ta strona? Kto za nią stoi? Czas wylać kawę na ławę.

Dzisiaj postanowiłem odpowiedzieć na pytania, które pojawiły się w ostatnich dniach. Muszę przyznać, że jestem zaskoczony tak dużym zainteresowaniem Bandurkami. Zakładając ten blog, myślałem o stronie, którą sam bym chętnie odwiedzał i jak się okazuje, nie jestem sam w swoich zainteresowaniach. Wasze odwiedziny i informacje zwrotne, które od was dostaję, dają mi nadzieję, że z Bandurek wykluje się coś poważnego i godnego uwagi szerszego grona odbiorców. Dzięki za całe wsparcie!

  • Kto wspiera Bandurki?

Mówiąc o wsparciu trzeba powiedzieć, że ten blog zainteresował nie tylko czytelników, ale także twórców gier i organizatorów imprez dla graczy. Grono przyjaciół Bandurek stale się powiększa, a to kolejne zastrzyki energii do działania. Naszych partnerów można znaleźć w tym miejscu. Należą się duże podziękowania dla wszystkich, którzy aktywnie wspierają moją inicjatywę od  samego początku, czyli dla Grega Rutkowskiego, wyd. Hengal, a także dla wyd. DG Games Entertainment, wyd. AFK Project, Gdańskiego Klubu Fantastyki Cierniogon oraz dla Salonu Gier Erpegie. Wielkie dzięki!

  • Czym jest ta strona?

Bandurki to blog prowadzony być może tymczasowo przez jedną osobę. Tematyką strony są gry planszowe, bitewne, fabularne i wszystko, co może być związane z taką rozrywką. Bijącym sercem Bandurek są posty/newsy, które dotyczą tylko najciekawszych produkcji dla starszych graczy. Gry familijne są promowane w wielu miejscach, ja chciałbym się skupić na takich, do których jednak dotrzeć jest nieco trudniej. Bandurki mają trafiać nie tylko do weteranów, ale także i absolutnych nowicjuszy. Tych drugich chciałbym zainteresować właśnie postami, które są i będą pisane prostym językiem i w przejrzystej stylistyce.

Dla zaawansowanych użytkowników powstaje kalendarz, który przy pomyślnych wiatrach będzie zawierać informacje o większości najciekawszych turniejów i imprez dla graczy w Polsce. Informacje na blogu nieraz będą dotyczyły kampanii crowdfundingowych, a więc możliwości nabycia unikalnych wersji najlepszych gier. Myślę, że to temat godny uwagi zwłaszcza dla tych bardziej doświadczonych.

Bandurki działają niekomercyjnie, niczym się tutaj nie handluje. Można powiedzieć, że strona żyje miłością.

  • Kto odpowiada za tę stronę

Bandurki to zwykły blog prowadzony przez amatora, który choć zawodowo zajmuje się rozrywką elektroniczną, z tęsknoty za planszówkami zdecydował się na założenie własnej stronki o tej tematyce. Człowiek ten jest wielkim zwolennikiem anonimowości w sieci. Pochodzi z czasów sprzed Facebooka. Nie wymaga od użytkowników strony podawania swoich danych i rejestrowania kont, a sam przedstawia się jako Duch Kroniki i pod tym pseudonimem pojawia się wybiórczo w mediach społecznościowych.

Ci, którzy chcieliby poznać go bliżej, proszeni są o skorzystanie z zakładki kontakt.

  • Jaka jest misja Bandurków

Ten blog ma proste zadanie. Ma informować o najciekawszych grach i imprezach, a także promować gry bez prądu wśród dorosłych. Ci, którzy mają dzieci, wiedzą, że te najłatwiej uczą się przez naśladownictwo. Jeżeli dorośli Polacy będą sami się dobrze bawić przy RPG-ach czy planszówkach, wtedy i młodsze pokolenia chętniej zainteresują się tematem. Po cichu marzę też o tym, by rywalizacja w grach bez prądu wzniosła się na poziom, na jaki wyniesiono w przeciągu ostatnich lat e-sport, jednak nie jest to coś, co mógłbym osiągnąć samodzielnie.

Jeżeli macie jakieś pytania, zachęcam do kontaktu i/lub komentowania tego posta. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzięki wszystkim, którzy są ze mną! Dzięki wam to ma sens!

Graj za darmo w najbardziej widowiskowe MMO wszechczasów

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj także
Szczęki – z wielkiego ekranu na planszę po 44 latach